Podczas drugiej części zajęci dzieci pod okiem rodziców zrobiły wulkany. Potrzebne były gazety, buteleczki, soda oczyszczona, kwasek cytrynowy, płyn do naczyń i odrobina wody. Wulkany (inaczej bulkany, bo bulgotała w nich piana) sprawiły dzieciom wiele radości a okrzyków euforii gdy wybuchała z nich lawa-piana nie da się opisać 😉